myśliwce NATO startowały, by rozpoznać rosyjskie samoloty

Chroniące przestrzeni powietrznej państw bałtyckich myśliwce w ramach NATO startowały w ubiegłym tygodniu pięć razy, by rozpoznać rosyjskie samoloty wojskowe przelatujące nad Morzem Bałtyckim – podało w poniedziałek litewskiej ministerstwo obrony. Czterokrotnie były to samoloty transportowe An-26, w jednym przypadku – samolot bombowy Su-24. Obecnie przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii chronią stacjonujący w litewskiej bazie w Szawlach Belgowie, a w estońskiej bazie Armanii – Polacy. W sumie osiem myśliwców F-16. Polscy lotnicy z czterema myśliwcami w estońskiej bazie będą pełnić dyżur do końca kwietnia 2020 roku. Polski kontyngent stanowi około 150 żołnierzy i pracowników wojska. Wśród nich są piloci, technicy, obsługa naziemna maszyn, nawigatorzy, logistycy, łącznościowcy, medycy, a także specjaliści z Szefostwa Służby Hydrometeorologicznej. Główne siły do tej zmiany wystawiła 32 Baza Lotnictwa Taktycznego z Łasku. Misja Baltic Air Policing trwa od 2004 roku. Trzy kraje bałtyckie wstąpiły wtedy do NATO, a ponieważ nie dysponują własnymi samolotami myśliwskimi, Sojusz postanowił zagwarantować im ochronę ich przestrzeni powietrznej. Myśliwce NATO stacjonują od tamtej pory w Szawlach. A w 2014 roku misję wzmocniono, włączając do niej bazę w Amari. (PAP)

Komentarze

Popularne posty