Izraelski system uratował lotnisko Gatwick

Powoli wraca normalny ruch na londyńskim lotnisku Gatwick zakłócony przez inwazję dwóch dronów (UAV). Urządzenia te zostały wykryte i zniszczone przez izraelski system Drone Dome, które brytyjska armia kupiła za 15,8 miliona funtów. Za pomocą Drone Dome można przejąć kierowanie dronami, a nawet je unieszkodliwić. System był testowany z sukcesem podczas walk z Państwem Islamskim w Syrii. Ta technologia pomogła wojskom koalicyjnym w wyzwoleniu irackiego Mosulu. Dlatego Brytyjczycy kupili w Izraelu sześć zestawów systemów, które potrafią namierzyć i zniszczyć drony znajdujące się w odległości od 3,5 do 10 kilometrów od tego urządzenia. Jest również dostępna wersja o zasięgu 50 kilometrów.Brytyjska policja również jest wyposażona w systemy do zwalczania dronów, ale są one znacznie mniej zaawansowane technologicznie, niż te wyprodukowane przez wyspecjalizowaną w produkcji urządzeń obrony powietrznej izraelską firmę Rafael Advanced Defence Systems. Technologia systemu antydronowego jest całkowicie jawna — zapewnia producent na swojej stronie internetowej. Ostrzega jednak, że może być ona wykorzystywana również przez terrorystów do do atakowania i do zbierania danych wywiadowczych. System Drone Dome wyposażony jest w radar mający pokrycie pełnych 360 stopni. Pozwala to na prowadzenia obserwacji całej przestrzeni powietrznej. Niszczenie drona polega na tzw. „miękkim zabójstwie", kiedy Drone Dome namierza UAV, zakłóca sterujący nim sygnał radiowy i przejmuje nad nim kontrolę, pozwalając swobodnie wylądować we wskazanym miejscu. Jest też możliwość unicestwienia drona, ale Brytyjczycy się na nią nie zdecydowali. Urządzenie nie jest tanie, bo kosztuje 2,6 miliona funtów.Służby lotniskowe na Gatwick już w środę wieczorem skorzystały z systemu wykrywającego drony. Wypożyczyły wtedy od firmy Coptraz model „walizkowy" AeroScope. Tyle, że był mógł on wykryć tylko proste UAV chińskiej produkcji i śledzić ich tor. Drone Dome nie tylko jest w stanie wykryć drona, zniszczyć go, ale i zidentyfikować właściciela.Okazało się, że było ich dwoje, 47-letni mężczyzna i 54 letnia kobieta, mieszkający w miejscowości Crowley oddalonej 10 km od lotniska Gatwick. Obydwoje są aktywistami ochrony środowiska. Zostali aresztowani. Źródło: rp.pl

Komentarze

Popularne posty