Szpiegowski Tu-154M przeleciał nad Waszyngtonem

W środę rosyjski samolot szpiegowski przeleciał m.in. nad Pentagonem i Kapitolem w Waszyngtonie – informuje "Washington Post". Tu-154M należący do Sił Powietrznych Federacji Rosyjskiej, będący samolotem szpiegowskim, przeleciał nad Stanami Zjednoczonymi, m.in. nad Waszyngtonem i New Jersey w środę, 9 sierpnia, między godziną 11 a 15. Wszystko odbyło się za zgodą Stanów Zjednoczonych, które podpisały Traktat o otwartych przestworach (sygnatariuszami tej umowy jest łącznie 34 państwa, w tym USA i Rosja). Traktat o otwartych przestworzach na okresowe przeloty nad obcym terytorium nieuzbrojonym samolotom wywiadowczym. Loty mają na celu zwiększenie transparentności działań wojskowych, zmniejszenie wzajemnej nieufności i zapobieżenie nieporozumieniom, a także pomoc w kontrolowaniu zbrojeń. Amerykańskie media zwracają uwagę na „specyficzną” trasę lotu rosyjskiego samolotu. Choć w ostatnich 15 latach takich lotów sprawdzających odbyło się 165, rzadko się zdarzało, by Rosjanie lecieli z Waszyngtonu np. nad Bedminister (w stanie New Jersey). Skąd ta trasa? Okazuje się, że w tej miejscowości przebywał wówczas prezydent USA Donald Trump, który udał się na urlop i ma tam jeden ze swoich klubów golfowych. Stąd też pojawiły się sugestie, że Rosjanie wykorzystali traktat, by „trochę podrażnić”, a nawet „strollować” prezydenta Stanów Zjednoczonych. Źródło: wprost.pl

Komentarze

Popularne posty