Niemiecki rząd zdecydował o wprowadzeniu niezapowiedzianych kontroli swoich pilotów

Niemiecki rząd zdecydował o wprowadzeniu niezapowiedzianych kontroli pilotów niemieckich linii lotniczych. To konsekwencja katastrofy samolotu Germanwings z 2015 roku. Niemiecki rząd przygotował projekt ustawy nakazującej niezapowiedziane kontrole pilotów i personelu pokładowego - informuje "Süddeutschen Zeitung". 
Teraz projekt trafi do Bundestagu. Odpowiedzialne za organizowanie kontroli mają być linie lotnicze. Nowe regulacje to konsekwencje katastrofy samolotu Germanwings w marcu zeszłego roku, kiedy to drugi pilot Andreas Lubitz rozmyślnie rozbił o zbocze Francuskich Alp samolot lecący z Barcelony do Düsseldorfu. Jak się okazało, Lubitz był niezdolny do pracy pilota, miał problemy psychiczne i zażywał silne leki. W katastrofie zginęło 150 ludzi. Dochodzenie wykazało, że w ciągu pięciu lat przed śmiercią Lubitz odwiedził różnych lekarzy aż 41 razy, z czego w miesiącu przed katastrofą - siedem. Był u lekarza ogólnego, trzech psychologów i trzech okulistów. Minister transportu Alexander Dobrindt chce, by piloci byli badani pod kątem zażywania narkotyków, picia alkoholu i przyjmowania leków. Uważa, że to poprawi bezpieczeństwo pasażerów. Dodaje, że ten system kontroli z powodzeniem działa już w Stanach Zjednoczonych oraz Australii i Europa też powinna go wprowadzić. Związek zawodowy pilotów Cockpit uważa, że kontrole będą "stygmatyzować" pilotów. - Wyrywkowe testy są z naszego punktu widzenia złe. Nie mają nic wspólnego z tragedią Germanwings, ale stygmatyzują całą grupę zawodową - powiedział Markus Wahl, przedstawiciel związku zawodowego. Wyrywkowe kontrole pilotów to zalecenie specjalnej grupy eksperckiej, która powstała w niemieckim Ministerstwie Transportu tuż po katastrofie w Alpach. W skład grupy wchodzą przedstawiciele linii lotniczych, producentów samolotów, pilotów oraz personelu pokładowego, a także psychologów, psychiatrów oraz lekarzy zajmujących się opieką medyczną nad pracownikami niemieckich linii lotniczych. Także według raportu grupy zadaniowej Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) takie kontrole powinny zostać wprowadzone we wszystkich liniach lotniczych w Unii Europejskiej. źródło: ekonomia.rp.pl

Komentarze

Popularne posty