Nowy szef ogłasza program naprawy airberlin



Stefan Pichler, nowy prezes airberlin, podczas konferencji w przededniu międzynarodowych targów turystycznych ITB, przedstawił pierwsze szczegóły programu naprawy sytuacji w przynoszącej straty linii lotniczej.
Program ma być realizowany w trzech krokach. W pierwszej fazie zostaną sprawdzone struktury i procesy zarządzania. Oczekiwana jest znaczna poprawa w planowaniu sieci połączeń, zarządzania przychodami (revenue management) i sprzedaży. W drugiej fazie nastąpi poprawa podziału rynku i w, razie potrzeby, dostosowanie możliwości. Obie fazy powinny zostać ukończone wiosną 2016 roku i doprowadzić do poprawy rentowności przewoźnika. Trzecim etapem, który rozpocznie się w kwietniu 2016 roku, będzie doprowadzenie do wzrostu znaczenia airberlin w Europie.
Niemiecki przewoźnik zapowiada też dalszy rozwój oferty dla turystów. W 2015 roku rozszerzane będą loty z Düsseldorfu i Monachium na Karaiby. Powiększeniu ulec ma też liczba lotów do Azji i Afryki objętych umową typu codeshare z Niki i Etihadem.
Pojawi się też nowa marka - Airberlin business benefits. W jej ramach klienci korporacyjni będą mieli do wyboru trzy produkty: program Business Points, program Business Pro (umożliwiający zmianę rezerwacji) i program Business Prime (z nowym systemem płatności ratalnych). Produkty dla korporacji będą dostępne w nowo stworzonym systemie rezerwacyjnym.
Niemiecki przewoźnik zapowiada też przeznaczenie większych pieniędzy na obsługę klienta. Chodzi w szczególności o systemy zarządzania zwrotami kosztów za spóźnienia samolotów oraz zgłaszania utraconego bagażu – nakłady na ich obsługę wzrosną trzykrotnie. W efekcie od czerwca 2015 roku klient ma dostawać odpowiedź w ciągu 24 godzin, a każda sprawa ma być rozstrzygana w ciągu maksymalnie 7 dni roboczych.
Od maja 2015 roku uruchomione mają też zostać zespoły doradcze ds. klientów. Dzięki nim, wspólnie z biurami podróży, organizatorami wycieczek, klientami firmowymi i prywatnymi, Airberlin chce regularnie wymieniać opinie dotyczące produktów, obsługi i doświadczeń z zakupów. Źródło: ekonomia.rp.pl

Komentarze