Pożar silnika Airbusa A330

Airbus 330-300, należący do Cathay Pacific, musiał wczoraj przymusowo lądować w Singapurze z powodu pożaru silnika. Nikt nie odniósł obrażeń.Samolot (lot CX715) wystartował z Singapore Changi Airport o 1:12 czasu lokalnego (o 19:12 w niedzielę czasu polskiego), kierując się ku docelowemu lotnisku w Dżakarcie. Wkrótce po starcie jeden z dwóch silników zapalił się i piloci zdecydowali się na awaryjne lądowanie. Po 45 minutach lotu Airbus znalazł się ponownie na płycie lotniska w Singapurze. Nikt ze 136 pasażerów oraz z kilku osób załogi nie odniósł obrażeń. Straż pożarna ugasiła silnik. Przerwa w lotach trwała godzinę. Przedstawiciele linii nie znają jeszcze możliwych przyczyn usterki. Rozpoczęli w tej sprawie dochodzenie, włączając do niego specjalistów, producenta, Rolls-Royce`a. Samoloty rodziny A330-300 napędzane są silnikami zarówno General Electric, Pratt & Whitney oraz RR. Airbusy Cathay Pacific otrzymały brytyjskie jednostki rodziny Trent 700 (w grę wchodzą modele 768-60, 772-60, 772B-60 lub 772C-60) o ciągu 300-316 kN każdy. Linia z Hong Kongu była pierwszą na świecie, która w 1989 zamówiła te silniki dla swoich A330-300. (Altair)

Komentarze

Popularne posty