Kolejny etap programu Airbusa „Skrzydło Przyszłości”


Airbus rozpoczyna kolejny etap jednego ze swoich najważniejszych programów badawczo-rozwojowych. W ramach projektu „Skrzydło Przyszłości” (Wing of Tomorrow) producent przez najbliższe trzy lata będzie testował w locie nowe konstrukcje skrzydeł, które w przyszłości mogą trafić do następców rodziny Airbus A320. Latającym laboratorium zostanie specjalnie zmodyfikowany Airbus A321neo, wyposażony w eksperymentalne przedłużenia skrzydeł. Program został oficjalnie zaprezentowany podczas Międzynarodowych Targów Lotniczych Farnborough Airshow 2026 i stanowi kolejny krok w kierunku budowy bardziej oszczędnych, ekologicznych i wydajnych samolotów pasażerskich.Choć największą uwagę zwykle przyciągają nowe silniki, to właśnie skrzydło jest jednym z najważniejszych elementów decydujących o zużyciu paliwa przez samolot. Odpowiednio zaprojektowana konstrukcja może znacząco zmniejszyć opór aerodynamiczny, poprawić siłę nośną oraz zwiększyć zasięg maszyny. Dlatego Airbus od kilkunastu lat prowadzi prace nad nową generacją skrzydeł, które mają być dłuższe, lżejsze i smuklejsze od obecnie stosowanych. Według producenta właśnie taki kierunek rozwoju daje największe możliwości dalszego ograniczania zużycia paliwa oraz emisji dwutlenku węgla.Do badań wybrano Airbusa A321neo, na którego skrzydłach zostaną zamontowane specjalne przedłużenia o długości kilku metrów. Nie będą to jednak gotowe skrzydła przyszłego samolotu, lecz pełnowymiarowe demonstratory technologii. Ich zadaniem będzie odtworzenie zachowania skrzydeł o znacznie większej rozpiętości podczas rzeczywistego lotu. Konstrukcja zostanie wyposażona w rozbudowany zestaw czujników mierzących między innymi obciążenia, drgania, odkształcenia oraz wpływ nowych skrzydeł na sterowność samolotu. Przed rozpoczęciem prób w powietrzu Airbus wykorzystuje również zaawansowane symulacje komputerowe oraz badania prowadzone w tunelach aerodynamicznych. Dane zebrane podczas lotów pozwolą zweryfikować wyniki tych analiz i ocenić rzeczywiste korzyści płynące z zastosowania większej rozpiętości skrzydeł.Na pierwszy rzut oka rozwiązanie wydaje się proste – wystarczy zwiększyć rozpiętość skrzydeł. Problem polega jednak na tym, że samoloty muszą korzystać z istniejącej infrastruktury lotniskowej. Większość stanowisk postojowych, dróg kołowania czy rękawów pasażerskich została zaprojektowana dla samolotów o określonych wymiarach. Zbyt szerokie skrzydła mogłyby uniemożliwić korzystanie z wielu lotnisk bez kosztownej przebudowy. Dlatego Airbus analizuje możliwość zastosowania składanych końcówek skrzydeł. W czasie lotu pozostawałyby one całkowicie rozłożone, zapewniając najlepsze właściwości aerodynamiczne, natomiast po lądowaniu mogłyby zostać złożone, dzięki czemu samolot zachowałby zgodność z obecnymi standardami lotnisk. Program „Skrzydło Przyszłości” jest jednym z największych przedsięwzięć badawczych Airbusa. Dotychczas zbudowano już trzy pełnowymiarowe demonstratory skrzydeł o długości 17 metrów, na których przetestowano ponad 100 nowych technologii produkcji i montażu. Projekt obejmuje nie tylko nowe rozwiązania aerodynamiczne, ale również rozwój bardziej zautomatyzowanych metod produkcji, które mają skrócić czas budowy skrzydeł oraz obniżyć koszty ich wytwarzania. Od 2014 roku program otrzymał 227 milionów funtów wsparcia z brytyjskiego Programu Instytutu Technologii Lotniczych (Aerospace Technology Institute – ATI), realizowanego wspólnie przez brytyjski rząd, Departament Biznesu i Handlu oraz agencję Innovate UK.Źródło: Airbus /Aviation24.pl

Komentarze