Start-up Helios Horizon z Sarasoty w USA oblatał pierwszy samolot załogowy


Start-up Helios Horizon z Sarasoty w USA oblatał pierwszy samolot załogowy zasilany akumulatorami ze stałym elektrolitem. Demonstrator został zbudowany na bazie motoszybowca Pipistrel Taurus. Zwiększono w nim rozpiętość skrzydeł, zainstalowano panele elektryczne oraz zainstalowano nowy system zasilania i zarządzania bateriami. Loty testowe odbywały się na lotnisku miejskim Zephyrhills na Florydzie. Wykonywał je główny pilot doświadczalny i założyciel Helios Horizon, Miguel Iturmendi. Akumulator ze stałym elektrolitem ma dużą gęstość energii. Poprzednio stosowane baterie litowo-jonowe zapewniały 260 watogodzin na kilogram. Nowe znacznie więcej – 410 Wh/kg. W przypadku samolotu elektrycznego, w którym każdy kilogram ma znaczenie, wydajność baterii może decydować o tym, czy jest on rzeczywiście użyteczny. Ważny jest też krótszy czas ładowania i większe bezpieczeństwo. Projektanci z Helios Horizon oceniają, że w ciągu 2 lat akumulatory ze stałym elektrolitem osiągną gęstość energii większą o kolejne 40%. Celem projektu jest udowodnienie, że napęd elektryczny może dorównać osiągami silnikom spalinowym, a w niektórych przypadkach je przewyższyć. W poprzedniej wersji demonstrator Helios Horizon osiągał wysokość ok. 7,5 km. Motoszybowiec z akumulatorami ze stałym elektrolitem może wznieść się na wysokość 12 km. Jedną z ważnych cech samolotu Helios Horizon jest jego zdolność do odzyskiwania energii w locie. Podczas opadania śmigło porusza się w strumieniu powietrza, działając jak turbina. Uzyskiwana w ten sposób energia jest przekazywana do systemu akumulatorów. (Altair)

Komentarze