Wspólne kierowanie ogniem, współpraca śmigłowców, artylerii rakietowej i bezzałogowców w wykonaniu żołnierzy z Polski, USA i Wielkiej Brytanii – tak wyglądał trening przeprowadzony 28 maja na poligonie pod Toruniem. Były to pierwsze tego typu ćwiczenia zintegrowanego wsparcia ogniowego przeprowadzone w Europie, jednocześnie – debiut strzelecki polskich Apache’y. Na terenie poligonu Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu żołnierze z Polski, USA i Wielkiej Brytanii wykonali wspólne zadania w ramach połączonego wsparcia ogniowego z użyciem przede wszystkim śmigłowców AH-64 Apache, AW149, systemów rakietowych HIMARS i bezzałogowego Gladiusa. To pierwsze tego typu ćwiczenia przeprowadzone w Europie, które są częścią czwartej edycji Polskiej Inicjatywy Apache (projekt V Korpusu US Army i Wojska Polskiego) oraz ósmej edycji Europejskiej Inicjatywy HIMARS (skupia europejskich sojuszników NATO i wojska USA korzystające z tych wyrzutni rakietowych). Uczestnikami treningu po stronie polskiej byli żołnierze toruńskiego centrum, 1 Brygady Rakiet w Toruniu, 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych w Inowrocławiu, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim i 18 Dywizji Zmechanizowanej. Szkoleniu przyglądali się m.in. gen. broni Marek Sokołowski, dowódca generalny RSZ, gen. dyw. Maciej Jabłoński, zastępca V Korpusu US Army, i płk pil. Krzysztof Kwiatkowski, szef Oddziału Śmigłowcowego Lotnictwa Bojowego w Zarządzie Lotnictwa Śmigłowcowego DGRSZ.Trening rozpoczął się od ataku bezzałogowca z systemu Gladius na cel imitujący samobieżną artylerię rakietową przeciwnika. Co ciekawe, poszczególne cele zostały umieszczone na nowoczesnych dronach lądowych, które poruszają się autonomicznie w różnych kierunkach z zaprogramowaną prędkością. Cele emitują ciepło jak realny pojazd, dzięki temu szkolenie strzeleckie staje się bardzo realistyczne.o zniszczeniu pojazdu „przeciwnika” do akcji mogły się włączyć śmigłowce AW149, z których desantowali się żołnierze 25BKPow. Ich rolą po zajęciu pozycji na ziemi było zabezpieczenie rejonu przed przybyciem dwóch jednostek M-142 HIMARS, które wystrzeliły rakiety, niszcząc środki obrony przeciwlotniczej wroga. Kolejne zadania ogniowe wykonywały śmigłowce Apache AH-64 z Polski, USA i Wielkiej Brytanii. W ruch poszły działka kalibru 30 mm i niekierowane pociski rakietowe Hydra 70 mm. Ostatnim punktem programu był przelot F-16 z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Po dzisiejszych ćwiczeniach należą się wielkie słowa uznania dla kolegów pilotów i sztabowców, ponieważ udało się połączyć w ramach jednego poligonu i jednego szkolenia inicjatywy HIMARS i Apache – mówił gen. bryg. dr Rafał Miernik, szef Zarządu Szkolenia Sił Zbrojnych – P7 w Sztabie Generalnym WP. – Jeśli chodzi o HIMARS i implementację środków artyleryjskich, jesteśmy już bardzo zaawansowani. Apache to wciąż nasze najmłodsze dziecko, ale intensywnie się szkolimy – dodał gen. Miernik, zwracając uwagę na duże tempo całego procesu. – Nasi piloci zdobywają doświadczenie we współpracy z sojusznikami amerykańskimi i brytyjskimi. Dzisiejsze ćwiczenia były najlepszym dowodem na rosnącą interoperacyjność i umiejętności, które już zostały nabyte, ponieważ działania i prowadzenie ognia odbywały się wspólnie z żołnierzami amerykańskimi, brytyjskimi i polskimi – skwitował szef Zarządu Szkolenia Sił Zbrojnych.Polish Apache Initiative to wspólne przedsięwzięcie V Korpusu US Army i Wojska Polskiego, uruchomione po decyzji o zakupie przez Polskę 96 śmigłowców AH-64E Apache. Program obejmuje wspólne szkolenia, wymianę doświadczeń oraz budowanie interoperacyjności między wojskami lądowymi państw NATO w zakresie wykorzystania śmigłowców uderzeniowych. European HIMARS Initiative została zainicjowana przez V Korpus US Army w 2023 roku jako platforma współpracy państw NATO wprowadzających do użytku wyrzutnie HIMARS. Jej celem jest rozwój wspólnych procedur, integracja systemów dowodzenia i zwiększanie interoperacyjności artylerii rakietowej sojuszników na wschodniej flance NATO. Jakub Zagalski
Wspólne kierowanie ogniem, współpraca śmigłowców, artylerii rakietowej i bezzałogowców w wykonaniu żołnierzy z Polski, USA i Wielkiej Brytanii – tak wyglądał trening przeprowadzony 28 maja na poligonie pod Toruniem. Były to pierwsze tego typu ćwiczenia zintegrowanego wsparcia ogniowego przeprowadzone w Europie, jednocześnie – debiut strzelecki polskich Apache’y. Na terenie poligonu Centrum Szkolenia Wojsk Rakietowych i Artylerii w Toruniu żołnierze z Polski, USA i Wielkiej Brytanii wykonali wspólne zadania w ramach połączonego wsparcia ogniowego z użyciem przede wszystkim śmigłowców AH-64 Apache, AW149, systemów rakietowych HIMARS i bezzałogowego Gladiusa. To pierwsze tego typu ćwiczenia przeprowadzone w Europie, które są częścią czwartej edycji Polskiej Inicjatywy Apache (projekt V Korpusu US Army i Wojska Polskiego) oraz ósmej edycji Europejskiej Inicjatywy HIMARS (skupia europejskich sojuszników NATO i wojska USA korzystające z tych wyrzutni rakietowych). Uczestnikami treningu po stronie polskiej byli żołnierze toruńskiego centrum, 1 Brygady Rakiet w Toruniu, 1 Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych w Inowrocławiu, 25 Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim i 18 Dywizji Zmechanizowanej. Szkoleniu przyglądali się m.in. gen. broni Marek Sokołowski, dowódca generalny RSZ, gen. dyw. Maciej Jabłoński, zastępca V Korpusu US Army, i płk pil. Krzysztof Kwiatkowski, szef Oddziału Śmigłowcowego Lotnictwa Bojowego w Zarządzie Lotnictwa Śmigłowcowego DGRSZ.Trening rozpoczął się od ataku bezzałogowca z systemu Gladius na cel imitujący samobieżną artylerię rakietową przeciwnika. Co ciekawe, poszczególne cele zostały umieszczone na nowoczesnych dronach lądowych, które poruszają się autonomicznie w różnych kierunkach z zaprogramowaną prędkością. Cele emitują ciepło jak realny pojazd, dzięki temu szkolenie strzeleckie staje się bardzo realistyczne.o zniszczeniu pojazdu „przeciwnika” do akcji mogły się włączyć śmigłowce AW149, z których desantowali się żołnierze 25BKPow. Ich rolą po zajęciu pozycji na ziemi było zabezpieczenie rejonu przed przybyciem dwóch jednostek M-142 HIMARS, które wystrzeliły rakiety, niszcząc środki obrony przeciwlotniczej wroga. Kolejne zadania ogniowe wykonywały śmigłowce Apache AH-64 z Polski, USA i Wielkiej Brytanii. W ruch poszły działka kalibru 30 mm i niekierowane pociski rakietowe Hydra 70 mm. Ostatnim punktem programu był przelot F-16 z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach. Po dzisiejszych ćwiczeniach należą się wielkie słowa uznania dla kolegów pilotów i sztabowców, ponieważ udało się połączyć w ramach jednego poligonu i jednego szkolenia inicjatywy HIMARS i Apache – mówił gen. bryg. dr Rafał Miernik, szef Zarządu Szkolenia Sił Zbrojnych – P7 w Sztabie Generalnym WP. – Jeśli chodzi o HIMARS i implementację środków artyleryjskich, jesteśmy już bardzo zaawansowani. Apache to wciąż nasze najmłodsze dziecko, ale intensywnie się szkolimy – dodał gen. Miernik, zwracając uwagę na duże tempo całego procesu. – Nasi piloci zdobywają doświadczenie we współpracy z sojusznikami amerykańskimi i brytyjskimi. Dzisiejsze ćwiczenia były najlepszym dowodem na rosnącą interoperacyjność i umiejętności, które już zostały nabyte, ponieważ działania i prowadzenie ognia odbywały się wspólnie z żołnierzami amerykańskimi, brytyjskimi i polskimi – skwitował szef Zarządu Szkolenia Sił Zbrojnych.Polish Apache Initiative to wspólne przedsięwzięcie V Korpusu US Army i Wojska Polskiego, uruchomione po decyzji o zakupie przez Polskę 96 śmigłowców AH-64E Apache. Program obejmuje wspólne szkolenia, wymianę doświadczeń oraz budowanie interoperacyjności między wojskami lądowymi państw NATO w zakresie wykorzystania śmigłowców uderzeniowych. European HIMARS Initiative została zainicjowana przez V Korpus US Army w 2023 roku jako platforma współpracy państw NATO wprowadzających do użytku wyrzutnie HIMARS. Jej celem jest rozwój wspólnych procedur, integracja systemów dowodzenia i zwiększanie interoperacyjności artylerii rakietowej sojuszników na wschodniej flance NATO. Jakub Zagalski

Komentarze
Prześlij komentarz