Polski program SAFE przewiduje kredytowanie dwóch programów związanych z potrzebami Sił Powietrznych
![]() |
| A330 MRTT |
Polska rozważa pozyskanie nowych zdolności dla Sił Powietrznych w ramach programu SAFE, który ma umożliwić kredytowanie wybranych projektów modernizacyjnych. Mechanizm ten pozwoli sfinansować część kluczowych zakupów poza tradycyjną ścieżką budżetową, a tym samym uwolnić środki na inne priorytetowe programy obronne.
Pierwszym z przedsięwzięć objętych SAFE ma być zakup samolotów tankowania powietrznego. W praktyce chodzi o europejską konstrukcję Airbus A330 MRTT, która pozostaje jedynym tego typu rozwiązaniem produkowanym w Europie. Jak poinformował w wywiadzie dla portalu Defence24 gen. dyw. pil. Ireneusz Nowak, zastępca dowódcy generalnego RSZ, w pierwszym etapie planowane jest pozyskanie dwóch maszyn finansowanych w ramach SAFE. Kolejne dwa egzemplarze mają zostać zakupione później, już z wykorzystaniem tradycyjnych mechanizmów budżetowych. Dwie pierwsze maszyny – w najnowszej wersji – powinny trafić do Polski do 2030 roku, zgodnie z zasadami europejskiego mechanizmu finansowania.
A330 MRTT jest konstrukcją wybieraną przez większość zagranicznych użytkowników na świecie. Kilkanaście lat temu samolot ten wygrał również przetarg w Stanach Zjednoczonych, jednak decyzja została ostatecznie zmieniona w wyniku uwarunkowań polityczno-przemysłowych. Wybór tej platformy nie budzi obecnie większych kontrowersji, tym bardziej że Airbus posiada w Polsce zakłady PZL Warszawa-Okęcie. Ostateczny wpływ kontraktu na krajowy przemysł będzie jednak zależał od zapisów umowy i zakresu transferu kompetencji.
Drugim programem wskazanym w prezentacji SAFE są śmigłowce szkolne, które – jak podkreślono – mają być realizowane z udziałem polskiego przemysłu. Wśród potencjalnych rozwiązań wymienia się włoski AW109 TrekkerM, oferowany wraz z możliwością ulokowania linii produkcyjnej w zakładach PZL-Świdnik należących do grupy Leonardo. Alternatywą jest propozycja konsorcjum Airbus Helicopters i Babcock International, oparta na śmigłowcu H145M. Firmy te podpisały listy intencyjne o współpracy z podmiotami polskiego przemysłu obronnego, w tym z WZL-1.Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła podkreślił, że zastosowanie mechanizmu SAFE pozwoli zwolnić środki finansowe na inne programy modernizacyjne, które będą mogły być realizowane w klasycznym trybie budżetowym. Wśród nich wymienił dodatkowe samoloty piątej generacji, co w naturalny sposób kieruje uwagę na już zamówione przez Polskę F-35A Lightning II.
W kontekście planów sformowania dwóch kolejnych eskadr bojowych w debacie publicznej pojawiają się również inne propozycje: F-15EX Eagle II firmy Boeing, Eurofighter Typhoon konsorcjum Eurofighter GmbH oraz południowokoreański KF-21 Boramae produkowany przez Korea Aerospace Industries. Od 2014 roku F-35A jest jednak regularnie wskazywany jako docelowy następca samolotów Su-22 i MiG-29 w liczbie do czterech eskadr, czyli 64 maszyn.
Na obecnym etapie nie ma jednoznacznego potwierdzenia, czy wzmianka o samolotach piątej generacji oznacza przesądzenie wyboru konkretnego typu. Może ona jednak wskazywać na preferencje wobec jedynej w pełni dostępnej obecnie na rynku zachodnim konstrukcji tej generacji. Źródło: Na podstawie Defence24

Komentarze
Prześlij komentarz