Airbus poinformował, że w ostatnim czasie wykonał misję gaszenia pożarów w pobliżu Nîmes we Francji, podczas której połączono samoloty, śmigłowce, drony oraz zespoły naziemne za pomocą wspólnej sieci łączności i wymiany danych.Tam informacje były integrowane z innymi danymi, takimi jak ukształtowanie terenu, warunki wiatrowe oraz lokalizacja strażaków na ziemi. Airbus podał, że na podstawie tak utworzonego obrazu sytuacji wyznaczano trasy przelotów i punkty zrzutu dla śmigłowca wyposażonego w system wspomagania precyzyjnych zrzutów oraz dla samolotu testowego ATR 72 symulującego bombowiec wodny. Koncern przeprowadził test wraz z partnerami na poligonie wojskowym Garrigues, wykorzystując scenariusze opracowane we współpracy z francuskimi służbami pożarniczymi oraz Entente Valabre, instytucją publiczną zajmującą się oceną sprzętu do walki z pożarami lasów i szkoleniem personelu.Airbus poinformował, że celem zintegrowania całego systemu, wykorzystał prywatną sieć mobilną połączoną z platformą komunikacyjną Agnet. Firma określiła test jako wczesny etap budowy środowiska do oceny narzędzi mających poprawić koordynację działań między załogami w powietrzu i na ziemi. Testy odbyły się w czasie, gdy inne organizacje analizują, w jaki sposób automatyzacja i bezzałogowe statki powietrzne mogą wspierać działania przeciwpożarowe. W ubiegłym roku Sikorsky i CAL FIRE ogłosiły pięcioletni program skoncentrowany na autonomii śmigłowca Firehawk, natomiast władze stanu Oregon badały możliwość wykorzystania bezzałogowego śmigłowca Yamaha w reagowaniu na pożary lasów. Test Airbusa wydaje się mieć szerszy zakres niż te inicjatywy, koncentrując się nie tylko na autonomii statków powietrznych czy pojedynczej platformie, lecz na współdziałaniu wielu samolotów, dronów, łączy komunikacyjnych i narzędzi przetwarzania danych w jednym systemie gaśniczym. (AVweb)
Airbus poinformował, że w ostatnim czasie wykonał misję gaszenia pożarów w pobliżu Nîmes we Francji, podczas której połączono samoloty, śmigłowce, drony oraz zespoły naziemne za pomocą wspólnej sieci łączności i wymiany danych.Tam informacje były integrowane z innymi danymi, takimi jak ukształtowanie terenu, warunki wiatrowe oraz lokalizacja strażaków na ziemi. Airbus podał, że na podstawie tak utworzonego obrazu sytuacji wyznaczano trasy przelotów i punkty zrzutu dla śmigłowca wyposażonego w system wspomagania precyzyjnych zrzutów oraz dla samolotu testowego ATR 72 symulującego bombowiec wodny. Koncern przeprowadził test wraz z partnerami na poligonie wojskowym Garrigues, wykorzystując scenariusze opracowane we współpracy z francuskimi służbami pożarniczymi oraz Entente Valabre, instytucją publiczną zajmującą się oceną sprzętu do walki z pożarami lasów i szkoleniem personelu.Airbus poinformował, że celem zintegrowania całego systemu, wykorzystał prywatną sieć mobilną połączoną z platformą komunikacyjną Agnet. Firma określiła test jako wczesny etap budowy środowiska do oceny narzędzi mających poprawić koordynację działań między załogami w powietrzu i na ziemi. Testy odbyły się w czasie, gdy inne organizacje analizują, w jaki sposób automatyzacja i bezzałogowe statki powietrzne mogą wspierać działania przeciwpożarowe. W ubiegłym roku Sikorsky i CAL FIRE ogłosiły pięcioletni program skoncentrowany na autonomii śmigłowca Firehawk, natomiast władze stanu Oregon badały możliwość wykorzystania bezzałogowego śmigłowca Yamaha w reagowaniu na pożary lasów. Test Airbusa wydaje się mieć szerszy zakres niż te inicjatywy, koncentrując się nie tylko na autonomii statków powietrznych czy pojedynczej platformie, lecz na współdziałaniu wielu samolotów, dronów, łączy komunikacyjnych i narzędzi przetwarzania danych w jednym systemie gaśniczym. (AVweb)

Komentarze
Prześlij komentarz