11 lat od katastrofy lotu Germanwings 9525

 


11 lat temu - 24 marca 2015 roku o godzinie 10:01 samolot Airbus A320 linii Germanwings wystartował z lotniska w Barcelonie. Lot 9525 miał dotrzeć do Düsseldorfu. Na pokładzie znajdowało się 144 pasażerów i 6 członków załogi. Kapitanem był 34-letni Patrick Sondenheimer, drugim pilotem 27-letni Andreas Lubitz.
O 10:27 maszyna osiągnęła wysokość przelotową około 11 600 metrów. Cztery minuty później kapitan opuścił kokpit, najprawdopodobniej, by skorzystać z toalety. Drzwi zostały zamknięte od środka przez drugiego pilota. O 10:31 samolot zaczął stopniowo tracić wysokość. Autopilot został ustawiony na zniżanie do 100 stóp, czyli praktycznie do poziomu gruntu.
Kontrola ruchu lotniczego próbowała nawiązać kontakt z załogą. Nie było odpowiedzi. Kapitan wrócił pod drzwi kokpitu i próbował je otworzyć kodem awaryjnym. Nagrania z rejestratora dźwięku wykazały odgłosy uderzeń i próby sforsowania drzwi. W kabinie pasażerskiej narastał niepokój. Zniżanie trwało około ośmiu minut.
O 10:41 samolot uderzył w masyw Trois-Évêchés w Alpach Francuskich, w pobliżu miejscowości Prads-Haute-Bléone. Zginęło 150 osób z 17 krajów, w tym 72 obywateli Niemiec i 50 Hiszpanów. Nie było ocalałych.
Francuskie Biuro Badania i Analiz Bezpieczeństwa Lotnictwa Cywilnego rozpoczęło śledztwo natychmiast po katastrofie. Już dwa dni później prokurator w Marsylii poinformował, że drugi pilot celowo doprowadził do rozbicia samolotu. Zapis czarnej skrzynki nie wskazywał na walkę w kokpicie ani problemy techniczne. Słychać było spokojny, regularny oddech Lubitza aż do momentu zderzenia.
Ustalono, że Andreas Lubitz leczył się psychiatrycznie w przeszłości i cierpiał na epizody depresyjne. W tygodniach poprzedzających katastrofę otrzymał zwolnienia lekarskie, których nie przekazał pracodawcy. Podczas przeszukań znaleziono podarte zaświadczenia o niezdolności do pracy oraz dokumentację medyczną. Nie stwierdzono motywów politycznych ani terrorystycznych.
Katastrofa wywołała natychmiastowe zmiany w przepisach lotniczych w wielu krajach. Wprowadzono zasadę obecności co najmniej dwóch osób w kokpicie przez cały czas lotu. Linie lotnicze zaostrzyły procedury dotyczące monitorowania stanu psychicznego pilotów.
Lot 9525 stał się jednym z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających zdarzeń w historii europejskiego lotnictwa cywilnego. Śledztwo zakończono w 2016 roku, potwierdzając, że katastrofa była wynikiem celowego działania drugiego pilota. Pamięć o 150 ofiarach upamiętniono w Niemczech, Hiszpanii i Francji, gdzie powstały miejsca pamięci.

Komentarze