Równie dobrze, jak zakończenie ubiegłego roku (z wynikiem pasażerskim przekraczającym wynik za 2014 rok o 42%), Lublin rozpoczął 2016 rok. W ubiegłym miesiącu udało się tu obsłużyć 25 561 osób. To wzrost w stosunku do stycznia 2015 roku o blisko 95%.
W analizowanym okresie nie tylko wzrosła liczba obsługiwanych pasażerów, ale też operacji, która wyniosła łącznie 247, czyli o 54% więcej niż rok wcześniej.
Cały 2016 rok władze lubelskiego lotniska planują zamknąć wynikiem 430 tys. obsłużonych podróżnych. To sporo, biorąc pod uwagę fakt, że w 2015 roku w sumie było ich tu 265 tys.
Dobre wyniki nie zmieniają jednak faktu, że lubelski port boryka się również z problemami. Na początku stycznia Komisja Europejska poinformowała, że chce zwrotu części dotacji przyznanej na jego budowę. Chodzi o liczbę pasażerów, która według KE do 2035 r. powinna sięgać w sumie 1,4 mln. Obecnie chodzi o kwotę rzędu 20 mln zł zwrotu. Negocjacje wciąż trwają.
Duże wzrosty w lubelskim porcie są związane przede wszystkim z uruchomieniem we wrześniu ubiegłego roku bazy operacyjnej Wizz Air. Linia wraz ze zbazowaniem swojej maszyny, rozbudowała też swoją siatkę połączeń z Lublina. Oprócz dotychczasowych rejsów węgierskiego przewoźnika do Londynu, Oslo i Sztokholmu, linia zdecydowała się też rozpocząć loty do Brukseli, Docaster-Sheffield i Glasgow.
Poza Wizz Airem z lubelskiego lotniska korzysta również Ryanair, który realizuje stąd loty do Dublina i Londynu, oraz Lufthansa – latająca do Frankfurtu. Źródło: rynekinfrastruktury.pl

Komentarze
Prześlij komentarz