Rok lotniczych atrakcji

Na polskich lotniskach odbyło się w tym roku co najmniej kilkanaście pikników. Sezon dla miłośników podniebnych pokazów był więc wyjątkowo udany. Wiele się też działo w grupach akrobacyjnych: w „Żelaznym” pojawiły się kobiety, a „Biało-Czerwone Iskry” mają nowego lidera i ćwiczą show na sześć samolotów. Rok 2016 zapowiada się równie interesująco. Nie zabraknie imprez lotniczych, a Iskry być może otworzą Światowy Dzień Młodzieży w Krakowie. 
Największe w kraju, radomskie Air Show organizowane jest w trybie dwuletnim. W mijającym roku prezentowało się na nim wyjątkowo dużo maszyn – ponad 250 z 20 państw. – Nowe rozwiązania organizacyjne pozwoliły nam osiągnąć swoje maksimum – ocenia liczebność i skład występujących ppłk Artur Goławski, rzecznik prasowy Air Show. Umiejętności zaprezentowali nie tylko najbardziej cenieni polscy piloci, ale również jedne z najlepiej rozpoznawalnych zespołów zagranicznych, jak np. „Frecce Tricolori” z Włoch czy „Patruille Suisse” ze Szwajcarii. Akrobacje obserwowało kilkadziesiąt tysięcy gości, w tym przedstawiciele rządu. – Organizujemy jedne z największych pokazów lotniczych w Europie, jednak dla nas to również okazja do przeprowadzenia ćwiczeń ze współpracy cywilno-wojskowej. Za organizację Air Show 2015 odpowiadało niemal trzy tysiące osób, w tym służby mundurowe, lekarze, ratownicy medyczni oraz wolontariusze – dodaje ppłk Goławski. Jeszcze nie wiadomo, kiedy odbędzie się następna, XV edycja Air Show. Jednak rok 2016 będzie ciekawy dla pasjonatów lotnictwa. Przede wszystkim będzie można podziwiać akrobacje kpt. Adriana Rojka z 23 Bazy lotnictwa Taktycznego, który w mijającym sezonie zasłynął z mistrzowskiego pilotażu MIGa-29M. W przyszłym sezonie ewolucje powietrzne wykona też kpt. Robert Gałązka z 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu. Został on wyszkolony jako pilot pokazowy F-16D i jest niemal pewne, że zadziwi swoimi umiejętnościami także uczestników pokazów międzynarodowych. W zespole akrobacyjnym „Biało-Czerwone Iskry” rok przebiegał pod znakiem szkoleń. Został powołany nowy lider zespołu – kpt. Maciej Kopiel. Loty wykonywał również nowy pilot indywidualny – kpt. Przemysław Ćwikłak. Mimo dużych zmian, grupa zaprezentowała się na pokazach zarówno w Polsce, jak i za granicą. – W tym roku najważniejsze dla nas było radomskie Air Show oraz parady wojskowe 15 i 28 sierpnia. Bardzo ważnym wydarzeniem było również 55-lecie zespołu „Frecce Tricolori” zorganizowane we włoskim Rivolto. Podczas dwóch dni imprezy daliśmy bardzo udany show na sześć samolotów – podsumowuje kpt. Maciej Kopiel. Aby w przyszłym roku „Biało-Czerwone Iskry” mogły znów wystawić do akrobacji zespół w składzie sześciu samolotów, potrzebują kolejnych ćwiczeń. Ze względu na odbywające się we Włoszech przeszkolenia na samoloty AJT, do których powołano trzech dotychczasowych pilotów, do Iskier dołączą: kpt. Krzystof Klaczyński, ppor. Mateusz Kubiat oraz ppor. Marcin Kossakowski. Grupa w nowym składzie pojawi się co najmniej na kilku pokazach. – Otrzymujemy zaproszenia z całego świata, jednak ostateczne decyzje zapadną w marcu. Mogę tylko dodać, że naszym pokazem zainteresowani są Norwegowie. Jest również inicjatywa, żeby przelotem otworzyć Światowy Dzień Młodzieży – mówi kpt. Kopiel. 
 
Podczas tegorocznego Air Show w szeregach grupy akrobacyjnej „Żelazny” po raz pierwszy stanęły kobiety. Swój pokaz szybowcowy dały Agata Nykaza oraz Magda Stróżyk. Przedstawiciele grupy zapowiadają, że nie będzie to wyjątek. – W Aeroklubie Poznańskim są kobiety, które aspirują do bycia pilotem „Żelaznego”. W związku z tak dużym zainteresowaniem oraz umiejętnościami, które te panie posiadają, planujemy otwarcie zespołu mieszanego, damsko-męskiego. Docelowo miałby on latać na Zlinach – zapowiada Romana Seifert, rzecznik prasowy „Żelaznego”. To nie koniec nowości w zespole. W 2015 roku „Żelazny” obchodził 15-lecie istnienia i w tymże roku grupa pozyskała strategicznego partnera. Dało jej to nowe możliwość, zamierza więc rozszerzyć skład zespołu. – W przyszłym roku dołączy do nas jeden samolot. Dążymy jednak do tego, by w naszych barwach jednocześnie latało 10 maszyn. Chcemy to osiągnąć na jubileusz lotnictwa polskiego w 2018 roku – zapowiada Romana Seifert. 

Kalendarz pokazów lotniczych na nadchodzący rok otworzy AEROFestival 2016, który odbędzie się 28-29 maja w Poznaniu. Podobne imprezy zostaną zorganizowane również w Lesznie oraz Bielsku-Białej. Pasjonaci, którzy dla obserwacji podniebnych wyczynów gotowi są pojechać zagranicę, powinni zainteresować się wrześniowymi NATO Days w Ostrawie. Zbliżona impreza odbędzie się również na Słowacji. Pod nazwą Slovak International Air Fest 2016 kryją się największe pokazy lotnicze w tej części Europy. Wrzesień to również czas austriackiego AirPower 2016. Biorąc pod uwagę, że część największych imprez czeka jeszcze na ostateczne potwierdzenie, szykuje się sezon pełen podniebnych akrobacji. Źródło: polska-zbrojna.pl

Komentarze