31 lipca dwa samoloty lądujące na
John F. Kennedy International Airport omal nie zderzyły się z małymi
bezzałogowcami. W USA takie przypadki zdarzają się kilkadziesiąt razy miesięcznie.
Jako pierwszy o bsl przelatującym ok. 30 metrów od kabiny poinformował wieżę pilot
lotu JetBlue 1843. Wydarzenie miało miejsce o 14:24. Lecący z Palm Beach
samolot Airbus A320 był wtedy na wysokości ok. 300 metrów. Na szczęście
nie doszło do zderzenia, a samolot wylądował bez wykonywania specjalnych
manewrów.
O wydarzeniach poinformowała Federal Aviation Administration.
Dodając, że bezzałogowce nie powinny, bez zgody władz lotniczych, zbliżać się
do lotniska JFK na odległość mniejszą niż 8 km. Przy okazji FAA przypomniała, że w USA w
pobliżu lotnisk komunikacyjnych zdarzają się dwa podobne przypadki dziennie.
Tylko w lipcu zgłoszono oficjalnie 25 niebezpiecznych przelotów bsl w pobliżu
lądujących lub startujących samolotów. Źródło: Altair

Komentarze
Prześlij komentarz